Jedzenie ma związek z emocjami – większy niż myślisz. A głód? Sprawdź!
Spożywanie pokarmu jest niezbędne do przeżycia organizmu. Jedzenie dla niektórych jest przyjacielem, a dla innych – wrogiem. Obecnie bardzo dużo mówi się o roli emocji w kształtowaniu nawyków i zachowań żywieniowych.
Jedzenie stało się również formą wyrażania uczuć, nawet w języku potocznym spotyka się określenia typu: „głód uczuć”, „nienasycona miłość”, „słodka zemsta”, „gorzki zawód”, „kwaśna mina” czy „gorycz przegranej”, „przez żołądek do serca”.
Każde wydarzenie może wywołać potrzebę pocieszania się jedzeniem.
Spożywanie posiłków bywa często tzw. regulatorem stanu emocjonalnego – „pociesza” w stanach obniżonego nastroju czy samotności, redukuje stres i napięcie, daje poczucie bezpieczeństwa, zapełnia nudę oraz pustkę.
Jak radzić sobie z głodem emocjonalnym?
1) Zdanie sobie sprawy i nazwanie problemu.
2) Psychoterapia, dzięki której mamy szansę nauczyć się radzenia sobie z trudnymi emocjami w skuteczny sposób.
3) Nauka odróżniania głodu prawdziwego od fałszywego.
4) Jedzenie regularnych posiłków.
5) Zadbanie o odpowiednią ilość snu. Kiedy jesteśmy niewyspani, nasz organizm produkuje większe ilości greliny – hormonu głodu.
6) Zadbanie o przestrzeni na powolne i uważne jedzenie.
7) Pozbycie się z domu niezdrowej żywności.
8) Planowanie posiłków.
9) Zadbanie o pełnowartościową dietę – zaspokojenie zapotrzebowania organizmu na niezbędne mu substancje odżywcze.
Gdy wiadomo, jakie sytuacje powodują u nas kryzys, można podjąć działania, które zapobiegną atakom obżarstwa. Po stresującym wydarzeniu zamiast sięgnąć po słodycze można wybrać się na spacer, porozmawiać z przyjacielem, spędzić czas z pupilem lub zrobić coś, co pozwoli się wyciszyć 💗
